15-02-2006 19:41

Mastercraft Anthology

Czyli wszystko w jednym
Autor: Enc

Legends & Lairs jest jedną z najbardziej popularnych serii podręczników, wydawanych pod znakiem d20 przez Fantasy Flight Games - wydawnictwo znane głównie z doskonałych gier planszowych. Podręczniki te opisują różne elementy światów fantasy - radzą jak radzić sobie podczas prowadzenia sesji w określonym środowisku, opisują nowe rasy, klasy, monstra, itp. Innymi słowy, jest to "klasyczny" układ zawierający mechaniczne smaczki dla graczy oraz garść porad i informacji dla MG.

Osobiście nastawiony jestem raczej sceptycznie do podobnych cykli. Zachodni rynek niemal od momentu wydania edycji 3.0 D&D (i darmowego udostępnienia mechaniki d20) zalewany jest mniej lub bardziej udanymi produktami, przeważnie atrakcyjnymi wizualnie, jednak ze średnią lub marną treścią. Wiele z tych książek kusi graczy potężnymi atutami, rasami, klasami prestiżowymi i magicznymi przedmiotami, zupełnie niezrównoważonymi pod względem mechanicznym.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Do tej pory spotkałem się z jedną serią, która trzyma dość wysoki poziom - Quintessential wydawaną przez Mongoose Publishing. Fantasy Flight Games, pragnąc nakłonić miłośników d20 do zainteresowania się książkami z logiem Legends & Lairs, wydało niezwykle tani podręcznik - za 4.95 $ można nabyć liczący 144 strony Mastercraft Anthology - kompilację najciekawszych zdaniem autorów fragmentów pierwszych dziesięciu podręczników z tej serii. Cena wydaje się być atrakcyjna w stosunku do zawartości, jednak czy warto wydawać te pięć dolarów? Czy można znaleźć w środku coś przydatnego?

W rozdziale pierwszym (Mythic Race) znajduje się opis czterech nowych gatunków istot, w jakie mogą się wcielić gracze: świetlistych, będących ucieleśnieniem pozytywnej energii Luminous; sześciopalczastych wędrowców między planami – Illonów; nieumarłych, przypominających szkielety Eleti oraz płazopodobnych Rhoode.

Drugi rozdział (Path of the Sword) poświęcony jest wszelakiej maści wojownikom - znaleźć tu można zarówno klasy prestiżowe (Guardian of the Way czy Dragon Warrior), jak również dodatkowe atuty, organizację oraz opcjonalne reguły dotyczące szkół walki, wraz z jednym przykładem (Jadan Spearmen). W moim odczuciu część informacji zawartych w tym rozdziale jest mało przydatna - trzeba jednak zaznaczyć, że wydają się one przemyślane i dopasowane do systemu, będąc w "równowadze" z materiałami zawartymi w Podręcznikach Źródłowych.

Trzeci rozdział - Path of Shadow - zawiera opis pięciu legendarnych klas-prestiżówek dających dostęp do potężnych, niedostępnych w inny sposób zdolności. Klasy te nie są zrównoważone, jednak postąpiono tak celowo. Autorzy zaznaczają, że osiągnięcie jednej z legendary classes powinno być ukoronowaniem kariery bohatera. Wybór jednej z nich musi być zadeklarowany na 2 poziomy przed planowanym przejściem.

W rozdziale Path of Faith znalazły się informacje przydatne klerykom, paladynom oraz innym klasom związanym z krzewieniem wiary. Na początku opisano dwie klasy prestiżowe (Faith Guardian oraz True Crusader), następnie zaś niezwykle ciekawą klasę podstawową - Faith Caster, czyli nie-bojową wersję kleryka rzucającego swoje zaklęcia spontanicznie, podobnie do Barda, czy Zaklinacza.

Piąty rozdział (Path of Magic) zawiera opis dwóch klas prestiżowych i dwudziestu pięciu nowych, przeznaczonych głównie dla postaci władających magią wtajemniczeń atutów. Większość z zamieszczonych w tym rozdziale zasad przeznaczonych jest dla postaci specjalizujących się w określonych dziedzinach. Przykładowo, jeden z atutów podwaja liczbę zaklęć zapamiętanych za pomocą Mistrzostwa w czarach. Bardzo miłą niespodzianką było umieszczenie sporej liczby atutów przeznaczonych dla bardów, wzmacniających magiczne zdolności ich muzyki - elementu moim zdaniem potraktowanego po macoszemu w Podręcznikach Podstawowych.

Tematyka magii kontynuowana jest w rozdziale szóstym - Spells and Spellcraft. Znaleźć tu można opis kilkunastu mniej lub bardziej interesujących zaklęć. Opisano tu także różne sposoby na wzmacnianie (kosztem PD) chowańców. Pod koniec rozdziału znajduje się opis "Małych bóstw" - istot o potędze znacząco mniejszej od prawdziwych bogów, lecz posiadających wyznawców. Autorzy słusznie sugerują, że zasady te nadają się głównie do społeczności wierzących w opiekuńcze duchy, albo sekt oddającym cześć demonom lub diabłom.

Siódmy rozdział, Seafarer's Handbook, w całości poświęcony bitwom morskim, w moim odczuciu jest najsłabszym z całego podręcznika. Informacje tu zawarte z pewnością zainteresują miłośników morskich przygód, jednak mi wydały się zbyt skomplikowane, by móc je szybko opanować, przedstawić graczom i zastosować w praktyce.

W rozdziale ósmym (Monster's Handbook) znajdują się informacje na temat humanoidów w aspekcie wykorzystania ich w roli przeciwników dla postaci graczy. Po garści porad teoretycznych na temat wyboru klas i atutów dla potworów, czytelnik może zapoznać się z klasą prestiżową Ardent Protektor (dość ciekawą - stanowi alternatywę dla opisanego w Mieczu i Pięści oddanego obrońcy) oraz z garścią atutów i kilkoma nowymi szablonami.

Ostatnie dwa rozdziały (Traps & Treachery I i II) poświęcone są pułapkom. Przed lekturą podręcznika sądziłem, że przeczytanie ostatnich kartek Mastercraft Anthology będzie dla mnie prawdziwym koszmarem, na szczęście zostałem pozytywnie zaskoczony. Pułapki są opracowane wyjątkowo ciekawie, różnią się między sobą niemal wszystkim - od sposobu działania, przez wywoływany efekt, na sposobach ominięcia kończąc. Każda z pułapek została przejrzyście zilustrowana, MG nie powinien więc mieć problemów ze zrozumieniem jak działają.

Na koniec warto wspomnieć o ilustracjach. Mimo, iż podręcznik jest czarno-biały, moim skromnym zdaniem oprawa graficzna dorównuje jakością tej z suplementów WotC (do gustu przypadły mi szczególnie rysunki z rozdziałów 3 i 4). Brak tu komiksowości i "superbohaterstwa", jakie zazwyczaj cechuje książki z logiem D&D.

Mastercraft Anthology to kawał dobrego podręcznika. Mogę polecić go z czystym sumieniem wszystkim, którzy nie mieli jeszcze styczności z serią Legends & Lairs. Jedyną wadą tej książki jest przesadna koncentracja na mechanice.
Oczywiście, nie jest to suplement doskonały. Czytając go ma się wrażenie, że wielu informacji brakuje, a te z pewnością można znaleźć w książkach z serii, którą reklamuje. Mastercraft Anthology powinna być potraktowana jako prezentacja cyklu, zbiór przydatnych w grze wycinków. Z tego powodu wystawiam podręcznikowi ocenę "4" - nie jest to nowość rzucająca na kolana, lecz kawał naprawdę dobrej, rzemieślniczej roboty.

Dziękujemy wydawnictwu Fantasy Flight Games za udostępnienie podręcznika do recenzji.

Tytuł: Mastercraft Anthology
Autorzy: Justin Bacon, Greg Benage, Ed Bourelle, Clay Breedlove, Rob Vaughn i inni
Ilustracje: Toren ‘Macbin’ Atkinson, Andy Brase, Baul Butler, Mitch Cotie, Scott Drouin i inni
Wydawca: Fantasy Flight Games
Rok wydania: 2003
Liczba stron: 144
ISBN: 1-58994-122-5
Cena: 4,95 $



Słowa kluczowe:

Clay Breedlove, Ed Bourelle, FFG, Greg Benage, Justin Bacon, Mastercraft Anthology, Rob Vaughn

Powiązane artykuły:

» Midnight
» Horizon: Mechamorphosis
» Horizon: Grimm
» Dark Heresy (recenzja - AdamWaskiewicz)
» Konkurs Północno-Galaktyczny II

Powiązane noty:

» Mastercraft Anthology
» Warhammer Fantasy Roleplay
» Dark Heresy
» Midnight, 2 edycja
» Midnight, 1st Ed.

Powiązane wieści:

» FFG zapowiada nową grę fabularną
» Lot Gigantów w Wings of War
» Heretycka Inicjatywa
» Przeciwnicy godni Wywyższonych
» Pogański ślad


Waszym zdaniem...

~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
a ja słyszałem, że quintessentiale to totalny bzdet. więc jak to z tym w końcu jest?
15-02-2006 21:19
Damador.
Zobacz profil
Ocena:
0
(+1) [troll]
mam to i zwie sie masterwork anthology ( z drivethrough.rpg ) - kod tego na stronie FFG to DD50


wg opisu to dokladnie to samo ... hmm dziwne
15-02-2006 21:20
Ocena:
0
(+1) [troll]
Quintessentiale prezentują różny poziom. Słyszałem równie wiele pozytywnych, co negatywnych opinii.

Damadorze - "masterwork" to dawna nazwa serii. O ile pamiętam, obecnie oficjalnie figuruje "mastercaft".
16-02-2006 00:54
~Adam Waśkiewicz

Użytkownik niezarejestrowany
Quintessential
Ocena:
0
(+1) [troll]
Quintessentiale - przynajmniej te, z którymi miałem okazję się zetknąć - były niestety pełne przepaków i kwiatków niejak nie pasujących do materiałów zawartych w Podręczniku Gracza, zresztą ta przypadłość trapiła także wiele z innych produktów wydawnictwa Mongoose Publishing.
Natomiast FFG faktycznie ma sporo fajnych produkcji, a oprawa graficzna wielu z nich to prawdziwa uczta dla oczu - nie dziwię się, że recenzent tak zachwala grafikę w tym podręczniku.

Pozdrawiam,
Adam

P.S. Krecha dla korektorów - "logo" jest wyrazem nieodmiennym.
A.
16-02-2006 10:43






Sklep z grami

Blogują

20 III :: Khaki :: Khaki Trick #15 - Chaos na ses... (3)
20 III :: Wędrowycz :: "Wszyscy zginiemy!", czyli... (0)
20 III :: Nefarius :: Na opak, czyli refleksje ki... (0)
20 III :: ROL :: 300 sekund o RPG (3)
19 III :: Miszcz Czarny :: Metal a dres - znajdź... (22)
19 III :: Maciass0 :: Zaproszenie na Pyrkon (2)
18 III :: teaver :: The V Bomb! (9)
18 III :: Wędrowycz :: Puszka Pandory 1: Speluna... (2)
18 III :: sil :: One Page Dungeon (2)

Na forum

Odpowiedzi: 798
Ostatni post: Schpeelah#144
avatar Odpowiedzi: 519
Ostatni post: Zireael
avatar Odpowiedzi: 4
Ostatni post: OzziLee
avatar Odpowiedzi: 2904
Ostatni post: LordXan
avatar Odpowiedzi: 9
Ostatni post: Ginden

Najaktywniejsi

avatar
1. Radnon
26 pkt.
avatar
2. Corrick
7 pkt.
avatar
3. Bajer
6 pkt.
» Więcej o punktach

Aktualności

Dopiero zaczynasz swoją przygodę z grami fabularnymi? Nie wiesz, od czego powinieneś zacząć ani co jest Ci potrzebne do rozpoczęcia zabawy? Jeśli tak, koniecznie zapoznaj się z tym artykułem.

Znalazłeś błąd? Zgłoś go Redakcji! W tym celu wyślij Prywatną Wiadomość do jednego z członków redakcji. Dzięki temu będziemy mogli szybko skorygować pomyłkę.