05-01-2010 02:23

Oskar - pociąg mechaniczny

Czyli od maszyny do Czuciowca
Autor: Krzysztof 'Chrx' Czekaj
Ilustracje: Joanna 'mindark' Chołda
Redakcja: Corrick, Zsu-Et-Am

Oskar - pociąg mechaniczny Grupa śmiałków bacznie się rozglądała. Tajemnicze, nieustannie kręcące się tryby i przekładnie, ich miarowy stukot i gładka, zimna powierzchnia zębatki, na której wylądowali, napawały ich mieszaniną strachu i zaskoczenia.

Nagle pociemniało, jakby okrył ich gigantyczny cień. Powietrze przeszył metaliczny, głęboki głos:

- Podwieźć was?



Opis

Historia: W całym Wieloświecie można spotkać mnóstwo nietuzinkowych osobistości. Mechanus nigdy nie był pod tym względem wyjątkiem.

Oskar jest olbrzymim pociągiem bezustannie przemierzającym zębatki Mechanusa, dość zbliżonym do napędzanej przez spętane żywiołaki kolei błyskawicznej ze świata znanego jako Eberron. W zamierzchłych czasach, kiedy w Sigil panoszył się jeszcze Aoskar, modrony wyprodukowały tysiące lokomotyw w celu szybszego przemieszczania się w obrębie Mechanusa i przenoszenia ogromnych ilości materiałów pomiędzy zębatkami. Przeznaczone do tego pociągi wyposażone zostały w doskonałą technologię (odrzuconą jako nieskuteczna i wyeliminowaną wraz z innymi pociągami krótko po incydencie z Oskarem), dzięki której były połączone bezpośrednio z esencją Zegarkowej Nirwany, a tym samym mogły korzystać z wielu dobrodziejstw, zrozumienie których spędziłoby sen z powiek niejednemu Rządowcowi. Oskar - wtedy jeszcze "Model Os-ti-K-ri50, seria 12", podobnie jak reszta pociągów pozostawał w pełni podporządkowany swoim twórcom. Ale pewnego dnia uległo to zmianie...

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Przemierzając standardową trasę między dwoma posterunkami Dekatonów, natrafił na młodego ludzkiego chłopca, który zapewne przypadkowo przybłąkał się na niegościnną płaszczyznę ze swej Pierwszej. Może ośmioletnie dziecko siedziało na styku dwóch ogromnych zębatek, dokładnie na drodze lokomotywy. Starało się wyciągnąć jakąś zakleszczoną w mechanizmach zabawkę, nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Maszyna miała wyraźny rozkaz dostarczenia ładunków do celu i nie zbaczania ze znanej doskonale drogi, a w szczególności nie zatrzymywania się, lecz stosując się do niego, musiałaby przejechać po chłopcu, z całą pewnością miażdżąc go. Pociąg rozpoczął przeliczanie żmudnych rachunków prawdopodobieństwa, porównań i wzorów zachowań, acz nie dało mu to żadnego rozwiązania problemu, a moment zderzenia zbliżał się nieubłaganie. Maszyna nie miała zaprogramowanego żadnego algorytmu na taką okoliczność, a decyzję musiała podjąć błyskawicznie. Wtedy też coś się zdarzyło.

Może był to zaledwie błąd fabryczny, który w tak krytycznej chwili uaktywnił się i zepsuł idealny mechanizm? A może jest jednak trochę prawdy w tym, że nawet w najbardziej racjonalnym i nieczułym umyśle może narodzić się współczucie? W każdym razie konstrukt odrzucił rozkazy i zatrzymał się - w ostatniej chwili, tuż przed chłopcem. W tym samym momencie dziecko wyciągnęło zabawkę - małą, włochatą figurkę słonia z długimi kłami, którego nazywało potem "mamutem". Chłopiec odwrócił się i spojrzał na stojącą tuż przed nim olbrzymią maszynę. Stali tak chwilę i patrzyli na siebie - dwoje oczu dziecka i setki ślepi pociągu. I nagle chłopiec rzucił się szybko do przodu i... przytulił się do ciepłej jeszcze lokomotywy.

Dziecko tuliło się tak jeszcze długo, niewinnie mamrocząc pod nosem coś o nowym przyjacielu i "panu kolejce". Maszyna w końcu nie wytrzymała i, łamiąc setki kolejnych zakazów i nakazów, zbliżyła się. Formując w ścianie jednego z wagonów wejście, zmieniła zupełnie swą wewnętrzną strukturę i zabrała chłopca ze sobą, chcąc pomóc mu odnaleźć drogę do ojczystej płaszczyzny. Tak, chcąc. Nagła awaria - czy może raczej przypływ uczucia - nadała konstruktowi wolną wolę. Podczas poszukiwań Oskar (bo tak nazwał go chłopiec, mimo upomnień przekręcając jego prawdziwe imię) dużo rozmawiał z chłopcem imieniem Hans. Mówił mu o sekretach Mechanusa i tajemnicach tworzenia niesamowitych maszyn, a dziecko nie pozostawało mu dłużne - za niesamowite historie odwdzięczało się, opowiadając o swoim świecie, niezwykłościach, jakie zawiera, zwierzętach i pięknie przyrody, często przejaskrawiając te opisy i mieszając je tak, jak to tylko dzieci potrafią.

Podróżowanie wraz z chłopcem było dla Oskara niezwykłym doświadczeniem. Hansa cieszyły proste, zwyczajne dla pociągu rzeczy, jak nieustanny obrót zębatek czy wygląd modronów. Często wyglądał przez okna, obserwując gromady formitów, naiwnie uważając je za niegroźne i skore do zabaw. Ciągle zaskakiwał Oskara kolejnymi pomysłami i nowymi nazwami dla wielu charakterystycznych dla płaszczyzny rzeczy i zjawisk. Kiedy pociąg odstawił w końcu dziecko do portalu prowadzącego do jego ojczystego świata, po długim pożegnaniu chłopiec podarował mu swojego mamuta, któremu podczas podróży po Mechanusie dorobił małą platformę na kółkach i sznurek.

Po odejściu Hansa Oskar nie wiedział, co ze sobą począć. Jeździł bez celu po zębatkach, wspominając miłe chwile spędzone z chłopcem. Wtedy jak spod ziemi pojawił się Artur - bard, obieżyplan, gaduła, a nade wszystko: Czuciowiec. Zaskoczony widokiem tak dziwnej konstrukcji, zatrzymał Oskara i zaczął wypytywać o jego pochodzenie, życie i historię. Pociąg, choć wziął Artura ze sobą, nie był zbyt skory do rozmów, wciąż smucąc się odejściem swego najlepszego przyjaciela. Bard postanowił, że sam opowie o sobie pociągowi - a potem także liczne inne historie. W końcu zdołał zaciekawić lokomotywę swym barwnym życiem i ciekawymi opowieściami, a nawet wprowadzić go w ideologię Stronnictwa Doznań, Oskarowi spodobało się ona na tyle, że podzielił się z Arturem własnymi doświadczeniami, a nawet odstawił go potem tam, gdzie chciał.

W ten właśnie sposób konstrukt zaczął kształtować swoje przyszłe cele i zajęcia. Zdecydował, że skoro sam nie może opuścić swej płaszczyzny, będzie odtąd wysłuchiwał opowieści obieżyplanów o innych światach, a także o ich własnych przygodach i doświadczeniach. Aby odwdzięczyć się za to, oferuje im podróż w komfortowych warunkach w pobliże konkretnych portali (których zna już bardzo wiele) lub miejsc w obrębie Mechanusa. I tak też czyni od niepamiętnych czasów...

Wygląd i osobowość: Lokomotywa składa się z wielkiego, nieustannie kręcącego się wiertła emanującego purpurową, lśniącą energią, długiego na 6 metrów i o średnicy 1,5 metra u podstawy, oraz z "kabiny maszynisty" (3 na 3 metry) będącej w istocie gigantyczną biomaszyną - mózgiem konstruktu. Cała lokomotywa, poza wiertłem, wzbogacona jest z zewnątrz masą przekładni, kabli, zębatek i półdźwigni o nieznanym przeznaczeniu oraz dziesiątkami małych, lśniących biało, okrągłych, bacznie przyglądających się wszystkiemu oczu bez tęczówek. Zbudowana jest z żelazopodobnego, szarego materiału i nie ma żadnych kominów. Oskar jest napędzany nie konkretnym surowcem, lecz czystą energią płaszczyzny. Przypuszczalnie oddzielenie pociągu od zębatek Mechanusa pozbawiłoby go energii, a ostatecznie doprowadziło do dezaktywacji - nie ma jednak żadnych dowodów na tę teorię. Być może właśnie przez połączenie z Zegarkową Nirwaną Oskar jest na niej uwięziony, a odłączenie od macierzystej płaszczyzny tylko by mu pomogło.

Do lokomotywy doczepione są cztery wagony. Patrząc z zewnątrz nie widać w nich żadnych okien, a jedynie materiał, z którego zbudowany jest cały Oskar oraz ogromne, idealnie okrągłe, lśniące na jasnoniebiesko oko (po jednym z każdej strony poszczególnych wagonów, pośrodku boku). Stanowi ono jednocześnie jedyną drogą do wnętrza pociągu, który transformuje je w wejście, kiedy chce kogoś wpuścić.

Same wagony (idealne prostopadłościany) są zadbane i sterylne. Trzy pierwsze przedziela wąski korytarz zakończony po obu stronach drzwiami do kolejnego wagonu. Wzdłuż przejść rozmieszczone są drzwi do przedziałów. Ściany w każdym z nich są pomalowane na inny kolor, lecz najczęściej są to wesołe, pastelowe barwy. Niektórych zdziwić może dostosowanie wagonów do istot dwunożnych, a w szczególności ras humanoidalnych. Jest to pamiątka podróży z Hansem, kiedy to pociąg starał się zapewnić towarzyszowi maksymalną wygodę.

W wagonie dziennym każdy przedział wyposażony jest w sześcioosobowe, wygodne kanapy obite skórą, metalowe półki na bagaże i wielkie, niewidoczne spoza pociągu okno, z którego doskonale widać świat zewnętrzny. Podobnie prezentuje się wagon jadalny, który od dziennego odróżniają długie drewniane stoły między przeciwległymi kanapami oraz szerokie szafy po bokach, w których po otworzeniu pojawia się (o ile Oskar na to pozwoli) pożywny pokarm odpowiedni dla otwierającej szafę istoty. W wagonie sypialnym kanapy zastępują piętrowe, wygodne łóżka, zaś wagon towarowy to po prostu długie pomieszczenie wypełnione przeróżnymi pakunkami i bagażami pozostawionymi tu przez zapominalskich obieżyplanów. Oskar zakazuje komukolwiek wchodzić do tego wagonu, blokując drzwi, chyba że postaci uda się przekonać pociąg, iż jest właścicielem jednej z zamkniętych w nim paczek lub tenże właściciel ją po nią przysyła. W takim przypadku trzeba dokładnie opisać wygląd bagażu i samego właściciela.

Za Oskarem ciągle jedzie podarowany mu przez Hansa mamut na kółkach, doczepiony na sznurku do ostatniego wagonu. Pociąg otoczył pamiątkę specjalną powłoką, przez co nawet wpadnięcie między dwie zębatki nie grozi jej zniszczeniem i nie ma ostrza zdolnego rozciąć łączący ją z wagonem sznur.

Tworzone przez pociąg tory (konieczne w procesie pobierania z Mechanusa niezbędnej maszynie energii) są cały czas skierowane naprzód. Aby zakręcić lub zawrócić, Oskar korzysta z wirowania zębatek - po prostu zatrzymuje się i czeka, aż przyjmą odpowiednią pozycję. Oskar funkcjonuje jako środek transportu i źródło informacji o Mechanusie. Z rzadka zapuszcza się w pobliże niebezpiecznych terytoriów modronów lub formitów, unika również innych rozsianych po płaszczyźnie osiedli.

Pociąg szczególnie lubi opowieści o odważnych bohaterach i wielkich wydarzeniach oraz opisy pięknych krajobrazów z Pierwszych oraz z Arkadii i Celestii, choć nie pogardzi nawet opisem Acheronu czy Limbo. Nie pała za to zbyt dużą sympatią do Otchłani. Mimo iż ma w sobie sporo z Czuciowca, sam nie jest szczególnie chętny do przeżywania emocjonujących przygód i udziału w niebezpiecznych wyprawach - woli raczej słuchać o tego typu eskapadach niż w nich uczestniczyć.

Największą słabością Oskara jest jego ogromna naiwność - wierzy na słowo nawet czartom, a gdy tylko ktoś, kto już raz otwarcie go zaatakował, wyrazi skruchę, jest skłonny mu przebaczyć i ponownie zabrać w podróż, narażając się na kolejny atak. Ma też nadzieję, że spotka kiedyś obieżyplana z umiejętnościami zdolnymi wyrwać go ze sztywnych pęt jego ojczystej płaszczyzny, co pozwoli mu na rozkoszowanie się pięknem innych krain. Co ciekawe, pociąg wciąż nie zauważył, że wyzbył się większości swych zaprogramowanych cech i zachowuje się jak istota zupełnie świadoma, pełna typowych dla żyjących istot uczuć oraz pragnień.


Statystyki

Oskar: pociąg mechaniczny (osobowość męska); SW 10, Kolosalny konstrukt; KW: 14k10+80; 166 pw; Init -5 (Zr); Szyb 75 m (zerowa zwrotność) (50 pól); KP 23 (-8 rozmiar, -5 Zr, +36 naturalny) dotyk 0, nieprzygotowany 23; Baz. atak +9/+4; Zwarcie +30; Atak - walnięcie, SA wiertło, zdolności czaropodobne; SC cechy konstruktów, polimorfia siebie, kontrola prawa, redukcja obrażeń 20/adamantyt; Char PD; MRO Wytr +7, Ref +5, Wola +7; S 20 Zr 1 Bd - Int 18 Rzt 14 Cha 8.

Umiejętności i atuty: Wiedza (miejscowa - Mechanus) +12, Wiedza (plany) +10; 3x Twardość, Zwiększona wytrwałość, Żelazna wola.

Walka
Oskar sam nie walczy i nie ma ku temu żadnych predyspozycji. Kiedy musi sobie poradzić z atakującymi go modronami (albo np. formitami czy Rządowcami, którym nie na rękę jest niszczenie ich domów i fabryk przez pędzący pociąg) po prostu ucieka lub przejmuje nad nimi kontrolę. Zawsze też towarzyszy mu 3k10 monodronów, 1k10+5 duodronów, 1k10 tridronów lub 1k6-1 kwadronów i jeden pentadron (zwykle siedzą na dachach i czekają na polecenia).

Pociąg nigdy nie nakazuje kontrolowanym przez siebie modronom nikogo zabijać, a podróżując przez Mechanusa stara się nie stratować przypadkiem żadnego żywego stworzenia. Podobnie, jeśli Oskar uzna zachowanie jakiejś przebywającej w nim istoty za niestosowne lub zagrażające jego istnieniu, nie zabije jej, a jedynie nakaże jej opuszczenie wagonu. Jeśli to nie poskutkuje, "wypchnie" intruza ze swego wnętrza, powodując przy tym 2k10 obrażeń, o ile akurat się porusza.

Co ciekawe, pomimo wyrwania się spod władzy modronów, wciąż bardzo je szanuje i w przypadku spotkania zawsze stara się zawiązać pokojowy kontakt. Z racji na to, iż jest przez nie traktowany jak buntownik, nie może jednak liczyć na powodzenie.

Pociąg nie pała zbyt przyjaznymi uczuciami do Rządowców, którzy już wielokrotnie próbowali rozebrać go na części, dlatego też najczęściej zakazuje przedstawicielom tej fakcji wchodzenia do swego wnętrza. Trzeba zaznaczyć, że nie odmawia im dyskusji czy nawet negocjacji na zewnątrz; nie jest też w stanie w żaden magiczny sposób ustalić przynależności fakcyjnej rozmówcy. Oskar porozumiewa się mentalnie ze wszystkimi istotami przebywającymi w pociągu, a ze stworzeniami pozostającymi na zewnątrz - werbalnie.

Konstrukt: Niepodatny na moce wpływające na umysł, trucizny, choroby i podobne efekty. Nie wpływają na niego trafienia krytyczne i stłuczenia. Niepodatny na obniżanie wartości atrybutów i wysączanie energii. Ogromne obrażenia nie powodują jego śmierci.

Wiertło (zw): Wiertło na samym przedzie lokomotywy Oskara połączone jest z samą istotą Mechanusa, przez co dezintegruje każdy nieożywiony przedmiot pochodzący z tej płaszczyzny, z którym się zetknie, a ponadto zadaje 2k10 obrażeń na rundę obiektom spoza niej. Żywe i nieumarłe istoty wchodzące w kontakt z wiertłem otrzymują 3k8 obrażeń kłutych i zostają odepchnięte na odległość dziewięciu metrów od niego.

Polimorfia siebie (zc): Oskar może na życzenie dowolnie zmieniać wnętrza wszystkich wagonów, a także posiada ograniczoną kontrolę nad swym wyglądem zewnętrznym (polimorfia ślepi w drzwi, nieznaczne modyfikacje rozmiaru wagonów).

Kontrolowanie prawa (zn): Zdolność podobna do Kontrolowania Limbo. Dzięki swoim połączeniom z esencją Mechanusa, Oskar potrafi dowolnie zmieniać strukturę i kształt planu w promieniu 15 metrów od siebie. Wykorzystuje jednak to zwykle tylko i wyłącznie do tworzenia sobie torowisk czy - czasami - peronów, na których zatrzymuje się na dłużej. Co ważne, każdy utworzony przedmiot istnieje tylko w zasięgu działania zdolności i po opuszczeniu go natychmiast i nieodwracalnie znika.

Za pomocą tej zdolności Oskar może również przejmować kontrolę nad modronami promieniu 15 metrów od siebie. Może kontrolować jednocześnie maksymalnie 30 monodronów, 15 duodronów, 10 tridronów, 5 kwadronów i jednego pentradrona. Sześć rund po opuszczeniu zasięgu działania modrony odzyskują własną wolę.

Zdolności czaropodobne: Na życzenie analiza portalu jak 10-poziomowy czarodziej.


Pomysły na przygody:

Wykolejony pociąg: Wielkim, choć skrywanym marzeniem Oskara jest wolność. W dużym stopniu już ją uzyskał, jednak przez swą naturę nie jest tego świadomy. O ile bohaterowie zwrócą na to uwagę, będą mogli starać się to naprawić - powinien to być pierwszy krok w przypadku próby odłączenia machiny od płaszczyzny. Jeśli postacie zdołają tego dokonać, oswobodzony Oskar w podzięce podaruje im jedną ze swych części, zawierającą w sobie namiastkę jego mocy podporządkowywania sobie modronów. Z jej pomocą BG mogą przejąć kontrolę nad 10 monodronami, 5 duodronami lub 1 tridronem nieograniczoną ilość razy, działa jednak tylko na Mechanusie i na pierwszy rzut oka wygląda na zwyczajną metalową zębatkę o średnicy 15 cm.

Oskarów 2-óch: Grupa mieszkańców Mechanusa namawia postacie do zniszczenia Oskara. Przejeżdżając przez zamieszkiwaną przez nich zębatkę, pociąg zburzył ich domy i o mało nie zabił dwojga dzieci. Odnaleziony, wypiera się wszystkiego, twierdząc, że nigdy nie skrzywdziłby żywej istoty. Bohaterowie muszą zdecydować, czy można wierzyć maszynie i odkryć co - jeśli nie konstrukt - przejechało przez środek zębatki, taranując wszystko na swojej drodze.

Biuro Rzeczy Porzuconych: BG słyszą opowieść o dziwacznym środku transportu na Mechanusie, w ładowni którego ponoć sam Rowan Darkwood zostawił kiedyś pewną bezcenną księgę. Jeśli postacie połakomią się na wolumin i odnajdą Oskara, pociąg ostudzi ich zapał, każąc opisać księgę albo przyprowadzić właściciela... W toku przygody BG mogą dowiadywać się o innych unikalnych, ale i niebezpiecznych przedmiotach pozostawionych w trzewiach pociągu. Może ich to skłonić do tym prędszego dostania się do wagonu towarowego lub zastanowienia nad tym, czy nie stał się on aby składem przedmiotów zbyt niebezpiecznych, by trzymać je w normalnych schowkach.

Złodziej w Planar Expressie: Oskar zabrał w podróż nie tylko postacie graczy, ale także kilkanaście innych osób. W pewnym momencie wnętrza wagonów zaczynają szaleć, okna otwierać się, podłogi rozrywać i zrastać na nowo. Gdy w tym chaosie BG dostaną się w końcu do początku wagonu głównego, zobaczą wielki otwór w miejscu drzwi i wyrwę w lokomotywie. Słabnący głos pociągu oznajmi im, że jednemu z pasażerów udało się wyrwać bardzo ważny przyrząd, który konwertował energię Mechanusa na energię magiczną. Bez niego cały pociąg zaczyna wariować, choć jedzie dalej. Co gorsza w pamięci Oskara zachowała się informacja, że zbliżają się właśnie do sporej grupy skał na zębatce, a wiertło bez konwertera nie działa. Jeśli BG chcą zapobiec zderzeniu, muszą jak najszybciej odnaleźć w zgiełku panującym w wagonach złodzieja i odebrać mu część, której wyglądu nawet nie znają.

Bohater inspirowany postacią Oskara, automatu-maszynisty pociągu z gier komputerowych Syberia i Syberia II.




Waszym zdaniem...

Andman
Ocena:
0
(+1) [troll]
Świetny artykuł. W pierwszej chwili myślałem, że pociąg jest wzorowany na Blanie z "Mrocznej Wieży" Kinga, ale Blane jest raczej niegrzecznym składem.
Dodatkowy plus z przetlumacznie eberronowego "Lightning Rail" na "kolej błyskawiczna".
05-01-2010 09:38
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dołączam się do zachwytów Andmana: Oskar to jedna z najciekawszych postaci niezależnych, których opisy przeczytałem w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Gratulacje!
05-01-2010 10:45
Petra Bootmann
Ocena:
0
(+1) [troll]
Inspirowane najwyraźniej "Syberią" Sokala
05-01-2010 14:59
AdamWaskiewicz
Ocena:
0
(+1) [troll]
@ Petra: Co jak najbardziej zostało napisane pod tekstem.

Tekst miałem okazję czytać jeszcze w formie niefinalnej, jak za Planescapem nie przepadam, tak ten obcowymiarowy podróżny strasznie mi się spodobał.
05-01-2010 15:26
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Czy ktoś mógłby mi rozpisać pociąg jako rasę? Z góry dzięki
05-01-2010 15:36
Andman
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mam tylko wątpliwości co do tłumaczenia "clockwork" na "zegarkowy", może lepiej użyć słowa "nakręcany", "sprężynowy".
05-01-2010 16:38
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Może inteligentny?
05-01-2010 17:45
Ocena:
0
(+1) [troll]
A tak propos inspiracji, jakby ktoś chciał, jest jeszcze filmik
http://www.youtube.com/watch?gl=PL &hl=pl&v=ZklQB2o3OnY

w którym, po 1:30 się pojawia pociąg, który mi podpowiedział wygląd Oskara.
05-01-2010 20:16
~Korodzik

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bardzo fajny artykuł.
10-03-2010 20:59






Sklep z grami

Blogują

21 III :: Craven :: Epicki Alfabet Cravena - W (0)
21 III :: Khaki :: Strona internetowa dla erpegow... (7)
21 III :: Thoctar :: Spice and Wolf 2 (0)
20 III :: Denae :: Konkurs (4)
20 III :: Marigold :: Wpis sponsorowany przez dat... (9)
20 III :: Khaki :: Khaki Trick #15 - Chaos na ses... (5)
20 III :: Wędrowycz :: "Wszyscy zginiemy!", czyli... (0)
20 III :: Nefarius :: Na opak, czyli refleksje ki... (1)
19 III :: Miszcz Czarny :: Metal a dres - znajdź... (24)
19 III :: Maciass0 :: Zaproszenie na Pyrkon (2)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 4
Ostatni post: erman
avatar Odpowiedzi: 5
Ostatni post: erman
avatar Odpowiedzi: 520
Ostatni post: Vindreal
Odpowiedzi: 798
Ostatni post: Schpeelah#144
avatar Odpowiedzi: 4
Ostatni post: OzziLee

Najaktywniejsi

avatar
1. Radnon
26 pkt.
avatar
2. Corrick
7 pkt.
avatar
3. Bajer
6 pkt.
» Więcej o punktach

Aktualności

Dopiero zaczynasz swoją przygodę z grami fabularnymi? Nie wiesz, od czego powinieneś zacząć ani co jest Ci potrzebne do rozpoczęcia zabawy? Jeśli tak, koniecznie zapoznaj się z tym artykułem.

Znalazłeś błąd? Zgłoś go Redakcji! W tym celu wyślij Prywatną Wiadomość do jednego z członków redakcji. Dzięki temu będziemy mogli szybko skorygować pomyłkę.